Inwigilacja Studentów

W tym tygodniu wybuchła afera związana z nieudaną próbą infiltracji środowisk studenckich. Do naszej redakcji zaczęły zgłaszać się grupy poddanych inwigilacji studentów. Prawdopodobnie będzie to początek afery szpiegowskiej na miarę IV RP. Cała sprawa wydaje się dziwna z uwagi na fakt, że studenci myśleli trzeźwo co nie zdarza się zbyt często. Po bardzo krótkim śledztwie, zdumieni odkryliśmy tożsamość odpowiedzialnych za próby infiltracji środowisk studenckich hakerów. Wśród zidentyfikowanych osób byli wykładowcy inwigilowanych studentów. Zbierali haki i informacje na temat ewentualnych nieprawidłowości podczas pisania egzaminów. My postanowiliśmy przeprowadzić bardziej wnikliwe śledztwo, które miało doprowadzić nas do asa tej operacji, do osoby której wartość w tej grze była nie do przecenienia.

Zdjęcie jednego z hakerów

Gracz z numerem 0

W związku ze skalą zjawiska należało szukać decydenta na najwyższych szczeblach. Przyciśnięty do ściany Minister Edukacji Narodowej zdradził swojego mocodawcę. Odpowiedzialnym za wydanie rozkazu inwigilacji studentów był zamaskowany nieznajomy, którego symbolem było tajemnicze Z. Tutaj trop się urywał ale nieoczekiwanie pomoc w rozwikłaniu zagadki zaoferował nam znany filantrop i komik – Zbigniew Stonoga. Jak się okazało za rozwojem siatki szpiegowskiej mającej na celu zebranie kompromitujących materiałów umożliwiających szantaż późniejszych lekarzy, inżynierów i innych specjalistów stał mroczny Zerro. Bohater ludowy, który wspomagał oszustów a karał uczciwych! Na dowód załączamy zdjęcie zdobyte przez naszego informatora. Bezsprzecznie nie ma mowy tu o żadnym asie.

Reperkusje

Rozmawialiśmy ze znaną psycholożką/panią psycholog, która opiekuje się kilkoma wykładowcami zaangażowanymi w akcje. Istnieję obawy, że wśród hakerów inwigilujących swoich studentów wytworzy się syndrom kryzysu starczego. Objawiać się on może usilną potrzebą zaistnienia i akceptacji wśród braci studenckiej. Schorzenie to występuje przeważnie u osób zaawansowanych wiekowo co automatycznie sprawia, że osiągnięcie satysfakcji płynącej z akceptacji studentów jest nieosiągalne. Prowadzi to do zapętlenia poczucia odtrącenia co w skrajnych przypadkach może prowadzić do trwałych zmian w psychice.

Prawie co drugi student uskarża się obecnie na problemy psychiczne. Jak informuje dr. Ewa Badała ma to związek z utraconym do wykładowców zaufaniem. Przed ujawnieniem korespondencji, studenci myśleli, że wykładowcy są gitami i kręcą sobie bekę. Dopiero po czasie okazało się, jakie mieli prawdziwe zamiary. Psychikę inwigilowanych studentów najbardziej nie obciążyło to, że wykładowcy chcieli zdobyć na nich haki tylko to, że robili to w tak żenujący sposób. Studentom na poprawę samopoczucia polecam morsowanie. Warto zacząć zanim obejmie nas ,,dobrowolny,, program rządowy MorsujeSe+: https://fejknius24.pl/index.php/2021/01/20/npm-narodowy-program-morsowania/

Walentynki - sprawdź na Ceneo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *